Baśniowe Sady Klemensa

przez Justyna
0 Komentarz

Mijając bramy Baśniowych Sadów Klemensa , wkraczamy do magicznego ogrodu pełnego dziecięcej radości. Otaczająca nas  przyroda koi zmysły przez wszechobecną zieleń i  utrzymujący się w powietrzu intensywny, przyjemny zapach sosnowego lasu. To miejsce, gdzie można spędzić fantastyczny dzień na łonie natury nie nudząc się ani przez chwilę.

Baśniowe Sady Klemensa – atrakcje dla dzieci

Zaraz po wejściu czekają na nas trzy dmuchańce, obok których ciężko przejść obojętnie. Są zadbane i czyste, choć czasem przepełnione. Kiedy Adam skakał po dmuchanych konstrukcjach bez opamiętania, Ignacy czekał na odjazd pociągu. Jako pasjonat wszelkich pojazdów z kierownicą, był tak wniebowzięty, że każda próba wyciągnięcia go z wagonika kończyła się wielkim rozczarowaniem.Na szczęście nie było zbyt wielu chętnych na przejażdżkę kolejką, więc mógł pokonać trasę kilka razy.

Kolejną stacją jest wielka piaskownica. Można tu biegać, skakać i budować wspaniałe zamki. Do dyspozycji mamy całkiem duży zestaw łopatek i  foremek. Gdzieniegdzie można też dostrzec stare emaliowane miski i durszlaki, które pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa. Piaskownica jest tak duża, że można się poczuć jak na prawdziwej plaży, szczególnie gdy pogoda dopisuje. Zaraz obok znajduje się strefa wodna, jednak  podczas naszej wizyty była zamknięta.

Za piaskownicą czeka na nas leśny tor przeszkód. Wbrew opisowi na  stronie jako atrakcja dla małych i dużych, tor okazał się kompletnie nieprzystosowany do młodszych dzieci. A to za sprawą łańcuchów umieszczonych na tyle szeroko, że nawet najsprawniejsze maluchy nie są w stanie ich dosięgnąć i upadają na ziemię pomiędzy nachodzące na siebie deski.

W Sadach Klemensa znajdziecie tez wiele innych atrakcji, z których my nie moglismy skorzystać (ze względu na wiek). To np. strachowisko dostępne dla dzieci powyżej 7 roku życia. Jeśli adrenalinę podnosi Wam prędkość, warto skorzystać z punktu o nazwie dogonić Klemensa, gdzie czeka przejażdżka samochodzikiem lub z Klemensowej zjeżdżalni przypominającej z wyglądu tor saneczkowy.

Jeśli chcecie odpocząć, warto zajrzeć do opisanej poniżej strefy leżakowania lub skorzystać z tężni solankowo-jodowej , która będzie świetnym odpowiednikiem pobytu nad morzem.

Co zjeść w Sadach Klemensa?

Właściciele nie zabraniają, a wręcz zachęcają o przynoszenia przekąsek i robienia pikników. Jeśli nie odpowiada Wam ta opcja, to na terenie parku można skorzystać z trzech punktów gastronomicznych. Bistro Antonówka, Bistro Papierówka oraz Grill. Nie wiem jak to się stało, ale do Papierówki nie trafiliśmy. Skorzystaliśmy za to z dwóch pozostałych.

Antonówka

serwuje głównie jedzenie na wagę w cenie 4,69/100 gramów. Menu jest dość krótkie, ale wystarczające, by skomponować tradycyjny obiad. Dania serwowane są na papierowych talerzykach lub w plastikowych miseczkach. Możemy też zakupić umyte i pokrojone owoce, co będzie z pewnością fajnym deserem dla dzieci. Antonówkę znajdziemy zaraz przy wejściu, na przeciw dmuchańców.

Grill

W trakcie naszej wizyty w menu był żurek , kiełbaski oraz żeberka. Żurek (ok.10zł) był smaczny, ale niesamowicie tłusty. Kiełbaska (12zł) idealna, nie przypalona, serwowana w zostawie z pieczywem i ogórkiem kiszonym. Przewagą Grilla jest z pewnością znajdująca się obok strefa leżakowania, gdzie możemy zjeść zamówiony posiłek lub poprostu posiedzieć czy pobujać się w hamaku.

Ekologia

Właściciele przywiązują dużą wagę do ekoedukacji. Na każdym kroku widać szacunek do przyrody.Oprócz wykorzystania naturalnych materiałów oraz stworzenia koszy na śmieci z dokładnym opisem segregacji, mamy możliwość zobaczyć z bliska skąd biorą się owoce. W maleńkich ogródkach posadzono m.in truskawki, maliny czy agrest. Dzieci mogą podejść, zobaczyć ,a nawet spróbować rosnących na krzaczkach owoców co dla wielu może być fajną przygodą.

Duży nacisk na promowanie ekologii trochę się gryzie z plastikowymi miseczkami i sztućcami.Tym bardziej w czasach, gdy biodegradowalne są tak łatwo dostępne i możemy je już kupić w prawie każdym osiedlowym sklepiku.

Toalety

Rozmieszczenie toalet w kilku miejscach na terenie parku jest dużym ułatwieniem. Największa znajduje się zaraz za wejściem do kompleksu. Znajdziemy w niej kilka kabin oraz półeczkę, która świetnie może pełnić rolę przewijaka (wystarczy położyć kocyk). Mimo konstrukcji z niskokosztowych materiałów, jest czysto i schludnie.

Bezpieczeństwo

Sady Klemensa wydają się dopracowane w najmniejszym szczególe, przez co nasza czujność została troszeczkę uśpiona. Na co zatem warto zwrócić uwagę? Niestety jest kilka rzeczy, które wymagają zmian.

  • Dmuchańce – brakuje animatora, który ograniczałby ilość dzieci skaczących w jednej chwili. Momentami robiło się naprawdę bardzo gęsto, co kończyło się zderzeniami i płaczem.
  • Piaskownica – w niektórych miejscach leżą ogromne, ostre kamienie. Jeśli biegnące dziecko uderzyłoby się w głowę, z pewnością byłaby potrzebna karetka.
  • Drewniana kładka – po Sadach przemieszczamy się po drewnianej kładce. I chociaż buty ściągneliśmy tylko na chwilę bawiąc się w piaskownicy, to moi chłopcy raz lub dwa wbiegli na kładkę na bosaka. Jaki był efekt ? Liczne drzazgi w każdej stopie. Nie popełniajcie naszego błędu i nie pozwalajcie dzieciom chodzić boso.
  • Leśny tor przygód – może być naprawdę niebezpieczny dla młodszych dzieci, które nie mają się czego chwycić (łańcuchy są powieszone naprawdę szeroko) i wpadają pomiędzy deski zazębiające się jak nożyce. Wydaje mi się,że atrakcja powinna być dostępna powyżej 7 roku życia
  • Turlaj owoca – brakuje osoby, która zarządzałaby tą atrakcją. Nikt do końca nie wie jak prawidłowo się zabezpieczyć, przez co dzieci podczas turlania wypadają z dmuchanych kół na głowę.
  • Trampoliny – tutaj pułapką są odkryte metalowe sprężyny naciągające materiał. Między nimi znajdują się kilkunastocentymetrowe przerwy, w które zmieści się cała dziecięca noga. W efekcie, niefortunny skok może się skończyć przycięciem, a nawet wyrwaniem kawałka skóry. A wystarczyłoby je poprostu przykryć jak w innych tego typu miejscach.

Mimo tych kilku zastrzeżeń uważam wizytę za udaną i na pewno jeszcze wrócimy.

 

Przydatne informacje

Adres: Baśniowe Sady Klemensa, Podskarbice Szlacheckie 14, 96-232 Regnów, Polska

Strona www: https://www.sadyklemensa.pl

Strona fb: https://www.facebook.com/BasnioweSadyKlemensa/

Parking : bezpłatny, na polu przed bramą główną

 

AKTUALIZACJA POST COVID-19

Płyny do dezynfekcji dostępne są dosłownie przy każdej atrakcji, przez co dzieci z łatwością mogą z nich korzystać ( nawet samodzielnie) .

Related Posts

Skomentuj

Boring Family - blog parentigowy, atrakcje dla dzieci