Pizzeria Mięta – prawdziwie włoskie miejsce

przez Justyna
0 Komentarz

Do Mięty trafiliśmy przypadkiem, wracając z wycieczki do Kampinoskiego Parku Narodowego. Dzieciaki tak szalały  na placu zabaw w Lipkowie, że zostaliśmy tam o wiele dłużej niż planowaliśmy i po pewnym czasie zaczął nam doskwierać wielki głód.  Przeglądając najbliższe restauracje, natrafiliśmy na Pizzerię Mięta. Choć nigdy wcześniej o niej nie słyszeliśmy, to ilość pozytywnych opinii i wolny stolik w porze obiadowej sprawił, że pojechaliśmy bez wahania.

Pizzeria Mięta w Izabelinie

Sam lokal jest malutki. Co więcej, dużą jego część zajmuje wielki, opalany węglem piec do pizzy, którego nie da się przeoczyć. Całość jednak tworzy miejsce bardzo urocze i przytulne.

Ze względu na słoneczną pogodę wybraliśmy stolik na zewnątrz w otwartym ogrodzie zimowym. Jest tu jasno i neutralnie, a jednocześnie bardzo elegancko. Ponadto, białe wyposażenie podkręca zadbana roślinność –  kolorowe kwiaty, pachnące zioła  oraz gęsto posadzone drzewka iglaste oddzielające lokal od ulicy tworząć w efekcie harmonijne wnętrze.

Menu

Po przeglądnięciu  menu najchętniej zamówiłabym wszystko 🙂 Na pierwszy rzut oka widać, że szef kuchni  stawia na produkty sezonowe oraz nietuzinkowe składniki.

Na początek zamówiliśmy KREM Z BIAŁYCH SZPARAGÓW (19zł). Ta delikatna i estetycznie podana zupa smakowała wszystkim. Na drugie danie każdy z nas wybrał co innego. Ja się skusiłam na  KWIATY Z CUKINII NADZIEWANE KOZIM SEREM (30zł) i  nie żałuję !  Delikatny, lekko słony ser przełamany chrupiącą teksturą łodyg i słodkawym sosem – danie dopracowane w każdym calu. Chłopcy zdecydowali się na świeże i fajnie podane KREWETKI Z PIECA (65zł). Zjedli je tak szybko, że nawet nie zdążyłam spróbować.

Tomek zafascynowany ( po wizycie w Dziurce od klucza) pizzą z włoską kiełbasą nduja, nie mógł nie spróbować tutejszej wersji. I wiecie co ?  Powiedział, że pizza jest jeszcze lepsza!  Połączenie piekielnie ostrej nduja i delikatnej, utrzymującej zwięzłą teksturę burraty  sprawia, że kompozycja jest naprawdę świetnie przemyślana. NDUJA i BURRATA (48zł)

Zamówiliśmy jeszcze MARGHERITĘ (30zł), której Adam nie mógł się oprzeć i zjadł ją prawie w całości.

Doskonały smak każdej pizzy gwarantuje ciasto – puszyste a jednocześnie chrupiące. Idealne.  Nie jadłam tak dobrego placka od baaardzo dawna. Musicie jej koniecznie spróbować.

 

 

Toaleta

Przeurocza, pachnąca i malutka. Niestety przewijaka brak. Szkoda.

Magiczne patio

Restauracja znajduje się w bardzo interesującym kompleksie architektonicznym. Zaraz za budynkiem głównym schowane jest wspaniały dziedziniec, którego niepowstydziłaby się żadna hiszpańska prowincja. Na pierwszy plan wysuwają się naturalne materiały jak cegła czy drewno, a nad głowami pnie się dająca cień winorośl. Ponadto, centralny punkt stanowi przyjemnie szumiąca fontanna. Powiem wam, że pierwszy raz w życiu spotykam tego typu zabudowania prywatne na naszej szerokości geograficznej. Patio zrobiło na mnie ogromne wrażenie, mimo że pracując jako przewodnik po Andaluzji widziałam już w swoim życiu nie jedno. Przede wszystkim to miejsce ma olbrzymi potencjał i mam nadzieję, że uda się w przyszłości go jeszcze bardziej wykorzystać.

Pizzeria Mięta – restauracja dla dzieci

Chociaż nie ma tu wydzielonego miejsca do zabawy, dzieci mogą korzystać z bogatego zestawu rozmaitych gier. Naszym chłopcom wystarczyło jednak patio, gdzie biegali bez opamiętania, wspinali się po schodach i moczyli ręce w fontannie. Byli tak zajęci “zwiedzaniem”, że w ogóle nie odczuli oczekiwania na zamówienie.

Adres: Ulica Stanisława Poniatowskiego 7, Izabelin, Warszawa, Poland

Strona fb: https://www.facebook.com/pizzeriamieta

 

Related Posts

Skomentuj

Boring Family - blog parentigowy, atrakcje dla dzieci